
|
Nieoficjalne odlotowe forum kuracjuszy z Osiecznej www.oska.fora.pl |
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
caker
Wójek Admin
Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 255
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z sanatorium w Ośce!! :P
|
Wysłany: Śro 10:44, 27 Wrz 2006 Temat postu: Co słychać w ośce?? |
|
|
Hej! Jak wiecie ja już nie moge pojechać do Ośki, chyba, że w odwiedziny, ale i na to mam mało czasu...
Więc jak ktoś wie co tam się dzieje, to niech napisze prosze
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
irma:Dp.
V.I.P. KURACJUSZ
Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z przedsionka umieralni..
|
Wysłany: Śro 13:46, 27 Wrz 2006 Temat postu: |
|
|
z tego co ja wiem to ludzie placzą i chca wraca do domu maja dosc szkoly nauki i dodatkowych zajec.. no ale cierpienie uszlachetnia? bynajmniej ktos tak kiedys powiedzial..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bananos
przechodzień
Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Góra K. Leszna
|
Wysłany: Wto 13:06, 11 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Bogusz w Ośce jak było tak jest
Super
Super
Super"D"D"D
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
irma:Dp.
V.I.P. KURACJUSZ
Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z przedsionka umieralni..
|
Wysłany: Sob 23:51, 26 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
jak jest? przydupiascie... w roku szkolnym nie ma tam zycia..
wlasciwie trzeba sie zastanowic nad tym czy aby nawet nasze wspomnienia z tametgo miejsca "utopii" nie są przesadzonymi mrzonkami i wizjami ..
po wczorajszej wizycie... stwierdzam fakt iz nie predko tam znow wroce.
z tego co sie dowiedzialysmy z Alutem przed pojawieniem sie w murach zamku.. to..
jak dla mnie tylko 2 osoby są tam prawdziwe.. Pani Halinka i PAn Sławek.. moj full rispect dla nich.. reszta jest banałem.. zresztą.. co tu duzo mowic kto jak sie zachowal wie.
a reszte... reszte poprostu przemilcze.
żal mi tylko tych 400km...
pozdro for maj pipol
i dla Mistrza Aluta.. którego łzy utkwią mi do konca zycia w pamieci i sercu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alut
Kuracjusz
Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto 18:28, 29 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Proszę wstać, sąd idzie.
Teraz ja coś kurde napiszę.
Po pierwsze: tęskni się za ludźmi, a nie za miejscem, jakby ktoś się przypadkiem nie skapnął.
Po drugie: to my tworzyliśmy klimat i bez nas to tam jest gorzej niż na stypie, bo na stypie to ludzie się czasem jednak do siebie odzywają.
Po trzecie: Ludzie sprawiają wrażenie jakby w kamieniołomach robili, a tak naprawdę to tylko jedna osoba tam pracowała. I chyba nikt się nie zdziwi jak napiszę, że to był pan Sławek. Tak nawiasem, nie wiem czy mam takie Szczęście przez duże 'S', czy coś, ale za moich czasów to on jeszcze nigdy nie był na urlopie. W ogóle bez dwóch zdań the best of the best.
Po czwarte: nie chciałabym być tam na praktykach jako student. Nie dosyć, że odwalają przynajmniej pół roboty, to jeszcze się ich traktuje jak ostatnich. Na pewno nie są tam z własnej woli, tylko dlatego, że muszą mieć te praktyki. Poza tym jadą tam właśnie po to żeby się nauczyć zawodu, a nie że już umieją i jest cacy. A tak poza wszystkim to skoro są na studiach, to oznacza, że tak do końca głupi nie są... Niektórzy chyba zapominają, że kiedyś sami byli na ich miejscu.
Po piąte: Nie kumam po co ktoś prosi o odwiedziny skoro wcale ich nie chce? Dla samej nawijki każdemu takiej samej? Sorry, ale niektórzy ludzie słuchają co się do nich mówi i jak obiecują to dotrzymują słowa... nie wiem po co...
Po szóste: kto naprawdę jest spoko, ten zawsze był, jest i będzie i bynajmniej nie zależy to u niego od pogody, poziomu adrenaliny, układu gwiazd czy biorytmu.
Po siódme: Jeśli jeszcze w ogóle tam kiedyś pojadę, to do konkretnych osób, a nie do ogółu. Ogół mnie zawiódł, a myślałam, że właśnie on jest tym, co było tam najlepsze.
Po ósme: Irka, jak Ci się będzie kiedyś nudzić to skasuj moje wszystkie posty. Jak je czytam, to aż nie mogę uwierzyć, że tak kiedyś myślałam. Że tak wszyscy myśleliśmy. A najmocniejsze jest to, że tak kiedyś było... ale już nie jest. Szczerze mówiąc, to aż boję się tego czytać. A w ogóle to skasuj mój profil. Jednego naiwnego frajera mniej.
Po dziewiąte: Mam to za przeproszeniem w ostatnim odcinku jelita grubego co kto o mnie myśli w tym momencie. To nie ja się zmieniłam, ja zawsze byłam sobą.
Sajonara, tej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
caker
Wójek Admin
Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 255
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z sanatorium w Ośce!! :P
|
Wysłany: Czw 7:18, 21 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
oj widzę, że nagła zmiana poglądów i radykalna obraza. No wiadomo, że miejsce tworzą ludzie, a nie miejsce samo w sobie. W gruncie rzeczy zalazło wam za skórę kilka osób (nie znam powodów/sytuacji), a wy obrażacie się na wszystkich ośkowiczów. Czy ja na przykład coś wam zrobiłem?
Trochę szkoda.
Ja ciągle pozostaje naiwnym frajerem. Pozdrawiam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
irma:Dp.
V.I.P. KURACJUSZ
Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z przedsionka umieralni..
|
Wysłany: Czw 14:51, 20 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
oooooooooo nieeeeeeeeeeeeeeeeee obraza majestatu Bogusz. na kuracjuszy nie jestesmy obrazeni a to co bylo nie wroci choc czasem mam nadzieje ida te slowa w eter.. a mimo to. nadzieja zawsze wygasa kiedys. pozdro for maj pipol
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|