Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Stokrotka
Hiper Kuracjusz
Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 436
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kostrzyn
|
Wysłany: Czw 9:52, 14 Wrz 2006 Temat postu: Bulimia |
|
|
Słuchajcie nawet nie zdajemy sobie sprawy jaki to poważny problem... Ja też nie zdawałam dopóki...sama w to nie wpadłam... Zaczeło się od tak poprostu, pozanałam dziewczynę która choruje na to od 3 lat potem wpadł w to mój przyajciel razem zaczeliśmy sobie robić tzw "wieczory kinomana" szliśmy do sklepu składaliśmy się na żarcie kupowaliśmy tony jedzenia czasem traciliśmy około 100zł na żarcie które pochłanialiśmy w ciągu jednmego wieczora... Ja nie potrafie tego opisać. Zaczynaliśmy około 22 ja moja przyajciółka i on. Zawsze u niego bo miał wolną chate włączaliśmy film i jedliśmy najpierw wielką pizze oczywiście po jednej na głowe... Potem robił lasanie jeszcze tony kanapek po 2 bochenki chleba potrafiliśmy zjeść potem wszyscy lądowalismy w kiblu...
Potem już jak jadłam i nie chciałam tego zwracać to bolał mnie brzuch tak strasznie bolał, że poprostu musiałam to było i jest silniejsze ode mnie... Nie chciałam niczyjej pomocy czułam się tak jakbym ja w końcu miała coś własnego coś czym mogę sterować nie czułam, że jestem chora... że ta choroba mną zawładneła... Któregoś dnia miała 3 pierwsze w-f zjadłam śniadanie potem je zwaliłam na pierwszym w-f dawałam jakoś rade na drugim nic praktycznie nie robiliśmy więc też luzik ale na trzecim już biegalismy na 1000m przy 4 kółku zemdlałam obudziłam się na klozetce u pielęgniarki pytali czy jadłam śniadanie itd nie wiedzieli co mi jest a ja nie miałam zamiaru ich uświadamiać... Dopiero jak trafiłam do spzitala to był li[piec... tydzień przed wyjazdem do oski zrozumiałam, że musze coś z tym zrobić, że nie mogę tak dłuzej żyć ale tylko na moich postanowieniach się kończyło w szpitalu wyszły złe wyniki krwi nikt nie zauważył, że wymiotuje... W ośce wymiotowałam po każdym posiłku w ciągu tygodnia straciłam 2 kg. Czasem nie szłam na zajęcia bo nie miałam siły byłam wycieńczona... I właśnie Kinga z mojego pokoju namówiła mnie żebym poszła do pani psycholog nie umiałam się otworzyć dopiero na drugim spotkaniu powiedziałam jej wszystko... Rozmawialysmy powiedziała, że jestem chora że to jest już zaawansowane, że sama sobie z tym nie poradze, że musze się leczyć w specjalistycznym ośrodku ja byłam pewna że sobie poradze sama ze wszystkim i wszystkimi... Na naszym ostatnim spotkaniu tzn ona przyszła do mnie reszta była na zabiegach nie mogłam wstać z łózka a jak juz wstałam to strasznie się chwiałam myślałam, że zaraz upadne więc wolałam nie wstawać poprostu leżeć, przyszła jak zobaczyła w jakim jestem stanie to się popłakała powiedziała, że nie potrafi mi pomóc... A potem dostałam smsa o treści " BULIMIA- powolna śmierć spadanie w przepoasc az w koncu spadnie sie tak głęboko że dotknie sie samego dna i juz nie mozna sie podniesc wyzej..." Powiedziała, że powoli zaczne wymiotować własnym żołąkiem że nawet jeśli nie bede nic jadła to i tak będe wymiotować. Chce coś z tym zrobić ale nie wiem co czasem nie mam już sił wymiotować, nie raz staje przez lustrem i widze, jak bardzo jestem blada jak oglądam zdjęcia to stwierdzam, że nie jestem już ta sama dziewczyna co kiedyś... Bardzo pomógł mi Łukasz mój przyajciel wyciągnął do mnie dłoń wtedy gdy najbardziej jej potrzebowałam powiedział, że nie pozwoli mi się wykończyć.... W Osiecznej damian powiedział to samo poszedł do dyżurki powiedział pielęgniarką co jest ze mną nie odzywałam się do niego teraz wiem, że to było dla mojego dobra... Potem lekaRKA wzieła mnie na rozmowe( Kwasniewska) powiedziała, że ona dużo czasu spędza w szpitalu i wie nawet ile ja razy dziennie wymiotuje powiedziała, że powinnam się leczyć bo z czasem... ech szkoda gadać. Chce zacząć się leczyć, ale teraz poprostu nie mam na to czasu...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
onaa14
przechodzień
Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 18:36, 14 Wrz 2006 Temat postu: BUZZKA |
|
|
DROGA STOKROTKO NO NIE STETY TRZEBA SOBIE POMóC PONIEWAż TA CHOROBA ZABIJA CI CZąSTKE TWOJEGO żYCIA.NIEMOżESZ SOBIE SAMA Z TYM RADZIC PONIEWąż SAMA SOBIE NIE PORADZISZ MUSISZ MIEC OPARCIE NA DRUGIEJ OSOBIE NAJLEPSZą TAKą OSOBą JEST JEDEN Z RODZICóW ONI CI Są NAJBARDZIEJ POTRZEBNI NIKT WIECEJ.JAK NAJSZYBCIEJ MUSISZ COS Z TYM ZROBIC, I NIE CZEKAJ Z TYM DO OSTATNIEJ CHWILI.AHA A CZAS NA TAKI COS ZAWSZE MUSISZ ZNALESC TO JEST DLA TWOJEGO DOBRA NIE DLA MOJEGO WIEC POSPIESZ SIE JAK NAJSZYBCIEJ. BULIMIA JEST MECZąCA NIEMOżNA Z TYM CZEKAC DłUGO SAMA O TYM WIESZ Z RESZTą.WIDZIAłAM JAK SIE Z TYM MECZYłAS,CI KTóżY CZYTAJA Tę WYPOWIEDZI I MAJą Tę CHOROBę,TO JAK NAJSZYBCIEJ CZEBA Z TYM COS ZROBIC I KOMUS POWIEDZIEć A CO DO CIEBIE CZAS ZAWSZE NA TO NAJDZIESZ
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
irma:Dp.
V.I.P. KURACJUSZ
Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z przedsionka umieralni..
|
Wysłany: Pią 14:06, 15 Wrz 2006 Temat postu: |
|
|
jesli sama chcesz sie leczyc to juz polowa sukcesu.. druga bedzie jesli zaczniesz sie leczyc.. no ale wkoncu to Twoje zycie zreszta jak kazdego.. z nas, z kazdej choroby da sie wyleczyc.. jesli sie pouklada wszystko w glowie i samemu bedzie sie chcialo to sie czlowiek z mobilizuje i znajdzie czas.. pozdr. stokrotko..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Stokrotka
Hiper Kuracjusz
Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 436
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kostrzyn
|
Wysłany: Pią 16:12, 15 Wrz 2006 Temat postu: |
|
|
Dziękuje wAM:*:*:*:*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
onaa14
przechodzień
Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 17:28, 15 Wrz 2006 Temat postu: |
|
|
niemasz nam za co dziekować .najpierw sobie pomóż a potem podziekuj samej sobie ze sobie z tym dałas rady .no ale podziekowania przyjęte
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Stokrotka
Hiper Kuracjusz
Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 436
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kostrzyn
|
Wysłany: Sob 15:36, 16 Wrz 2006 Temat postu: |
|
|
hehehe Kinga kocham Cię pamiętaj o tym przyjaźń na zawsze was też kocham:*:*:*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
onaa14
przechodzień
Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 18:55, 16 Wrz 2006 Temat postu: |
|
|
pamietaj przyjażn nietrwa wiecznie tak samo jak bulimia jezeli uporasz sie z tą chorobą to uporasz sie z przyjażnią czyli na zawsze razem z reszta napewno wiesz ze ja nigdy nie pomagałam sobie tylko innym wogule jestes tego przykłedem tez cie kocham.buzzka
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Stokrotka
Hiper Kuracjusz
Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 436
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kostrzyn
|
Wysłany: Nie 16:15, 17 Wrz 2006 Temat postu: |
|
|
oj jestem przyjazn trwa wiecznie jesli jest prawdziwa kingus kocham cie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
onaa14
przechodzień
Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 17:59, 17 Wrz 2006 Temat postu: |
|
|
ale ja ciebie tez kocham na zawsze razem chociasz daleko ale zawsze razem ....kocham taką jedną krzyszczukówna forever you buzzka
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Stokrotka
Hiper Kuracjusz
Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 436
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kostrzyn
|
Wysłany: Pon 8:27, 18 Wrz 2006 Temat postu: |
|
|
Ale ty jesteś trzaśnięta PIZDO HEHEHE ja też Cię kocham i cholera nie pozbędziesz się mnie zobaczysz:P Zapytaj się reszty kurajuszy oni też do tej pory nie moga się mnie pozbyc a wiecie co jest najpiękniejsze że choć wszyscy jesteśmy porozrzucani po różnych stronach Polski to wciąż mamy ze sobą kontakt a te forum jest zaje***** dziekuje z całego serca adminowi Bogusz chwała tOBIE,ŻE JE STWORZYŁEŚ BUŹKA FOR ALL:*:*:*:*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |